spodnicamen

Moja urzekająca historia
T#52191 ---a właściwie manifest
Facebook
strikemaster
poziom 3
Użytkownik
#353329 31.10.2009 14:21:44
Skoro nalegasz, żebym się przedstawił.

Po pierwsze, o co mi chodzi? Taka hipotetyczna historyjka:

Muszę gdzieś wyjść (praca, zakupy, do knajpy), patrzę, że jest ciepło więc zakładam kilt (czy też inną męską spódnicę, ale najbardziej mi się podobają nowoczesne kilty, pasują mi do metalowego image jęzor ) i wychodzę, nikt nie zwraca uwagi, w końcu co to za różnica, w czym chodzę, w dawnych czasach nie obowiązywały tak ścisłe zasady dot. ubioru a ludzkość przetrwała?
Fajne mam marzenia... bo tak nie jest, nie da się tanio kupić modern kiltu z masowej produkcji, bo takowe nie są masowo produkowane a wyjście w takim stroju wywołuje sensację (w wyglądającym na tradycyjny, czyli w kratę nie aż taką, w nowoczesnym bym się jednak bał wyjść). Dlaczego? Bo kilku kretynów uważa, ze lepiej wie, co jest dla mnie dobre? Na blogu udowodniłem, ze się mylą, spodnie są niewygodne i niezdrowe. Wiecie, że w lekkim kilcie można być świeżym nawet przy 30-to stopniowym upale? W spodniach, nawet szortach nie jest to możliwe.

Po drugie, jaki jest mój cel?

Więc moim celem jest osiągnięcie stanu, w którym każdy mężczyzna będzie miał wybór, w czym chce chodzić. Można to uzyskać nie zacierając granic między kobiecością i męskością (chociażkobiety ze swojej strony tą granicę już dawno zatarły). Kilt, czy kilt nowoczesny nie jest strojem damskim!

Po trzecie, powody.

Powody wielokrotnie podawałem. W spodniach od dawna było mi niewygodnie, wycierały mnie, przegrzewałem się w cieplejszych okresach roku (jestem zimnolubny wesoły ), czułem się nieświeżo. Odkąd odkryłem, że spódnica chroni przed tym wszystkim, postanowiłem walczyć o swoje prawa. Przy okazji odkryłem aspekty zdrowotne. Okazało się, że kretyni zmuszający mnie do noszenia spodni nie tylko ograniczają moją wolność, skazują mnie na niewygodę, oni chcą mnie zabić przy pomocy raka prostaty! Jak widzicie, nie trzeba być fetyszystą, transwestytą czy kimkolwiek jeszcze, żeby domagać się swoich praw.

Po czwarte, metody.

I z tym jest gorzej. Narobiłem trochę szumu w Internecie, do tego od czasu do czasu pokazuję się publicznie w kilcie i co z tego wynika? Jak na razie niewiele, nie mam wystarczającej siły przebicia. Mam co prawda naśladowcę w realu, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni, na moim forum panuje stan zbliżony do ciszy absolutnej, niewiele osób odwiedza mój blog, nie bardzo wiem, co jeszcze mogę zrobić. Idealnym rozwiązaniem by było, gdyby więcel ludzi zrozumiało, że chodzenie przez faceta w kiecce wcale nie oznacza zniewieścienia, transwestytyzmu, czy co tam ludzie jeszcze nie wymyślą (przynajmniej nie musi oznaczać), gdyby zrozumieli, że istnieje wybór (a przynajmniej powinien istnieć!), powstałby rynek i po nowoczesny kilt (oczywiście szyty w Chinach) można by było pójść do najbliższego sklepu, tak samo, jak po spodnie. Niestety, nie jestem wariatem więc wiem, że to się zbyt szybko nie stanie smutny ). Dalej nasze wspaniałe społczeństwo, wraz ze swoimi 20-to letnimi świętymi tradycjami będzie próbowało mi uprzykrzyć życie i podrzucić mi jakąś ciekawą z medycznego punktu widzenia męską chorobę.

Reszta jest na blogu kiltowym, opisy historyczne wskazujące, że nie tak dawno temu mężczyźni mieli wybór o który teraz z niezbyt dużym skutkiem walczę, dokładniejsze opisy skutków zdrowotnych oraz przykłady innych, którzy w Polsce i za granicą o to walczą.
znamtemat
poziom 3

Administrator 
#353608 31.10.2009 20:59:25
Chodzi mi głównie o to aby na samym początku każdy Nowy użytkownik forum sie przedstawił i napisał kilka zadań o sobie.
A reszta w tematach można pisać do woli, zależności jak się rozmowa rozkręci.
strikemaster
poziom 3
Użytkownik
#353923 01.11.2009 17:52:22
No to wyszło mi trochę więcej niz kilka zdań. wesoły
znamtemat
poziom 3

Administrator 
#353933 01.11.2009 18:05:05
Dokładnie aniołek

Na pewno to nie jest żadną wadą lecz zaletę że tyle napisałeś o sobie.

Składam podziękowania w imieniu swoim jako Administratora Forum jak i innych czytelników
strikemaster
poziom 3
Użytkownik
#393397 22.12.2009 19:08:43
Napisałem, ze z niezbyt dużym skutkiem, czas na poprawkę, skutek jest już widoczny (może nie teraz w czasie zimy, ale zobaczycie na wiosnę wesoły ). Poza tym jeszcze jedna poprawka, spódnica w europejskiej kulturze nie jest tradycyjnym strojem damskim, została przejęta przez kobiety ok. roku 1850, wcześniej była meska. Co ciekawe, pierwsze spodnie na naszym kontynencie nosiły kobiety w Starożytnej Grecji. Spodnie nie są strojem męskim, tylko tradycyjnie damskim, zaadaptowanym przez mężczyzn do jazdy konnej. Ktoś z Was jeździ do pracy na koniu? Poza tym, ze względów zdrowotnych (które opisywałem w wielu miejscach) spodnie też nie są męskie, a żeby bylo jeszcze śmieszniej obecnie kobiety powróciły do swoich tradycji noszenia spodni i można je znacznie częściej spotkać w spodniach niż spódnicach czy sukienkach. Konkluzja może być tylko jedna, spodnie są niemęskie, męskie są spódnice.
strikemaster
poziom 3
Użytkownik
#917291 12.04.2012 20:03:55
Niniejszym manifest można uznać za nieaktualny. Mam jeansowy kilt i w nim chodzę po mieście. Czas odtrąbić koniec tyranii spodni. wesoły
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss